Z Sagi Rodu Safiejków

Z wielką przyjemnością przedstawiam Państwu dwa wspaniałe życiorysy pani Zofii i Witolda Safiejków, spisane przez mieszkańca Krypna erudyty, tłumacza przysięgłego, miłośnika "ziemi monieckiej", pisarza pana Wiesława Sienkiewicza (obecnie mieszkającego w Rybniku). Rodzina Safiejków wywodząca się ze wsi Żodzie to kawał historii naszej ziemi.

Już w inwentarzu probostwa goniądzkiego i szpitalnego św. Ducha oraz budynków wszelakich z 1771 r. wzmiankuje o dwóch mieszkańcach wsi Żodzie: Jan Safieyko posiadacz - bydło 2, woły 2, konie 1 i Mateusz Safieyko mający - bydło 2, woły 2, konie 1. Po upadku Powstania Styczniowego i uwłaszczeniu chłopów w Żodziach zamieszkiwało 12 gospodarzy: 2 rodziny Kalinowskich, Nowików i Rudzińskich, 3 rodziny Safiejków, oraz Ładny, Wasilewscy, Popławscy i Rudzińscy.

Jan Safiejko s. Adama i Katarzyny z Kobynowskich urodzony w 1847 r. w Żodziach walczył w Powstaniu Styczniowym w oddziale Ramotowskiego -Wawra". Brał udział w potyczce pod Białaszewem (31 III), Mikicinem, Dębiną Boguszewką. W bitwie na Kozim Rynku (29 VI), został ranny w nogę. W obawie przed represjami dłuższy czas ukrywał się, a po ogłoszeniu amnestii złożył przysięgę wiernopoddańczą i to uratowało go przed zesłaniem.

W czasie I wojny światowej w latach 1914 - 1918 w Żodziach zamieszkiwało 20 gospodarzy: Pędziński, Kalinowski, Nowik, Kalinowski, Ładny., Kalinowski, Potocki, Kalinowski, Pełszyński, Safiejko, Nowik, Safiejko, Wasilewski, Popławski, Wasilewski, Popławski, Rudziński, Safiejko, Nowik, Kalinowski. Natomiast Romuald Pełszyński (zam. Żodzie Kolonia) w swoim rękopisie wymienia cztery rodziny Safiejków:
1. Safiejki - przybyli do Żodzi z Polesia. Po sprowadzeniu się do wioski postawili wiatrak, który później odkupił Pędziński. Safiejko Józef miał dwóch synów: Leona i Jana oraz córkę Feliksę, która wyszła za mąż za Dołęgę do wsi Budne.
2. Safiejko Leon s. Józefa - ożenił się z Żyszkowską z Downar. Po wojnie wyjechali na ziemie odzyskane i osiedli na gospodarstwie koło Prostek. Po Leonie gospodarstwo przejął syn Leopold, który to gospodarstwo sprzedał i zamieszkał w Prostkach.
3. Safiejko Jan s. Józefa - ożenił się z Apolonią Moniuszko z Downar. Mieli dwóch synów: Edward ożenił się z Janiną Pełszyńską z Goniądz i tam zajmuje się gospodarstwem. Ma dwie córki jedna jest lekarzem i mieszka w Warszawie, druga została w domu. Drugi syn Jana Władysław mieszka w Mońkach.
4. Safiejko Piotr - miał dwóch synów i jedną córkę, która wyszła za mąż za Leona Rudińskiego i została w Żodziach. Syn Piotra - Jan miał pięcioro dzieci: córka Irena wyszła za mąż za Henryka Opryszko i mieszka w Rybakach, druga córka Regina wyjechała do Słupska, ale powróciła i mieszka w Mońkach, podobnie jak dwaj synowie Czesław i Witold (życiorys poniżej). Na gospodarstwie został trzeci syn Lucjan. Dzieci tego ostatniego wyemigrowały do USA. Na gospodarce został syn Lucjana - Jacek.

Pani ZOFIA SAFIEJKOWA - nauczycielka i konspiratorka

Dnia 24 marca 1908 r. we wsi Pierzchały, pow. Bielsk Podlaski, w domu rolników Leontyny z Łuczajów i Józefa Warpechowskich, urodziło się pierwsze z 9 dzieci, córeczka, której na imię dano Zofia.

Gdy w 1921 r. Zosia ukończyła szkołę powszechną w Topczewie, gm.Wyszki, postanowiła zostać nauczycielką, by zdobyć wykształcenie. W 1923 r. ukończyła Preparandę Nauczycielską w Bielsku Podl., a Seminarium Nauczycielskie w Świsłoczy w 1928 r.

Po poświadczeniu obywatelstwa przez starostę otrzymała nominację na nauczycielkę Publicznej Szkoły Powszechnej I stopnia (klasy I-IV) w Dąbrówkach pod Wasilkowem (pow. Białystok), gdzie jako jedyna nauczycielka pracowała od 1.11.1928 r. 1.11.1928 r. wstąpiła do Związku Nauczycielstwa Polskiego. Po 2 latach miała dość samotności i na własną prośbę została przeniesiona do PSP II st. (kl. I-VI) w Rudzie, gdzie oprócz niej był kierownik. Zamieszkała na wsi. 9.05.1931 r. została skarbniczką Ogniska grupującego 23 członków ZNP z gmin Knyszyn i Krypno i była nią do wybuchu wojny. 25. 02. 1933 r. wyszła za mąż za pochodzącego ze wsi Żodzie pod Goniądzem swego kierownika, Witolda Safiejkę, i zamieszkała z nim w budynku szkoły. 30.01.1934 r. urodziła się im córeczka Wiesława-Helena. W związku z obniżeniem stopnia organizacyjnego szkoły w Rudzie p. Safiejkowie od 1.09.1935 r. przenieśli się do PSP III st. (kl. I-VII) w Krypnie, z 4 etatami nauczycielskimi. Zamieszkali w domu Kazimierza Grodzkiego, między Purzeckimi a starą karczmą.

W 1937 r. p. Zofia brała udział w strajku nauczycielskim po zawieszeniu przez Rząd ZG ZNP i mianowaniu komisarza, a w 1938 r. otrzymała Brązowy Medal za Długoletnią Służbę od kuratora Okręgu Szkolnego Brzeskiego w Brześciu nad Bugiem.

P. Witold, zmobilizowany 31.08.1939 r., walczył na szlaku od Skierniewic do Kowla i w końcu września wrócił do domu.

Za Sowieta p. Zofia pracowała z mężem w szkole ludowej, a córka zaczęła w niej naukę. 30.04.1940 r. p. Witold został aresztowany i wywieziony do więzienia w Białymstoku. P. Zofia woziła mu paczki. Przyjęła na kwaterę nauczycielkę Reginę Zawadzką. Jesienią 1940 r., gdy w mieszkaniu p. Zofii, oprócz zwykłych lokatorek, był nauczyciel z Długołęki, Jan Jabłonowski-"Mrówka", komendant I Rejonu ZWZ, córka zobaczyła, że przed domem zatrzymało się auto, z którego zaczęli wychodzić enakawudziści z "Bolkinem", powiedziała o tym matce, a ta zrozumiała, że chodzi im o Jabłonowskiego i, zanim zastukali do drzwi, a potem je sforsowali, zdążyła wyrwać zimowe okno, otworzyć letnie i wypchnąć Jabłonowskiego do ogrodu. Przeszukanie mieszkania niczego nie dało. 21.06.1941 r. szukano jej i córki, ale Wiesię ukryła p. Apolonia Lewkowa, a powracającą z Białegostoku p. Zofię ostrzeżono, by nie wracała do domu. Nazajutrz wybuchła wojna niemiecko-sowiecka.

Gdy zaczęła się okupacja niemiecka, kazano p. Zofii opuścić wynajmowany dom. I wtedy państwo Anna i Mieczysław Laskowscy, może na polecenie ZWZ, zabrali ją do siebie.

P. Zofia wstąpiła do podziemia, przyjęła pseudonim Wrzos i została bardzo aktywną członkinią ZWZ i AK. Była łączniczką między Obwodem Białystok a Rejonem I oraz wewnątrz Rejonu. Ukrywała poszukiwaną przez Niemców Marię Sawicką z córką, organizowała kryjówki dla innych. Robiła opatrunki, zbierała leki, żywność i bieliznę dla partyzantów, pomagała organizować lewe dokumenty i przepustki, opracowywała legendy dla ludzi z lewy- mi papierami, organizowała pomoc dla jeńców wojennych w obozach, kolportowała prasę podziemną i przenosiła dokumenty, czasem posługując się w tym celu córką. A przede wszystkim - zorganizowała prawdziwą tajną szkołę powszechną. W r. szk.1941/42 uczyła kl. I, w następnym - I i II, w 1943/44 - I, II i III, a oprócz tego z grupkami dzieci, na zasadzie klas łączonych, przerabiała program klas starszych. W maju 1944 r. wydała swoim uczniom za- świadczenia, na podstawie, których byli oni przyjęci do szkoły po wyzwoleniu.

W końcu 1943 r. dostała, za pośrednictwem Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, wieść, że mąż żyje i znajduje się w Egipcie. Gdy skończyła się wojna, p. Witold zaczął pisać listy i przesyłać paczki wartościowe najpierw z Włoch, a potem z Anglii.

Po wyzwoleniu, nie mając nadziei na szybkie uruchomienie szkoły w Krypnie, 1.09. 1944 r. podjęła pracę w Nowo-Aleksandrowie, bo mogła tam zamieszkać w szkole, ponieważ miejscowy kierownik miał swój dom. Kiedy jednak w 1947 r. przeszedł na emeryturę a pani Zofia musiała ustąpić mieszkanie nowemu kierownikowi, 1.09. przeszła do pracy w Goniądzu, blisko rodzinnej wsi męża, Żodzi, a córka zaczęła naukę w liceum w Białymstoku i zamieszkała w internacie. 30.10., dokładnie 7,5 roku po aresztowaniu, przyjechał do Goniądza powracający z Anglii p. Witold. Niestety, nie było tam dla niego etatu. Na szczęście w Mońkach potrzebny był kierownik szkoły, a więc państwo Safiejkowie od 1.09. 1948 r. zaczęli pracować w monieckiej Szkole Podstawowej i Państwowej Szkole Zawodowej, której p. Witold był dyrektorem. Pani Zofia, która dotychczas specjalizowała się w pracy z klasami młodszymi, zaczęła rozwijać swoje zainteresowania geografią i w 1953 r. została kierowniczką międzyszkolnego zespołu przedmiotowo-metodycznego nauczycieli geografii Powiatowego Ośrodka Doskonalenia Kadr Oświatowych w Białymstoku. W lipcu 1955 r. ukończyła Centralny Kurs dla instruktorów i kierowników zespołów geografii.

Córka Wiesława w 1951 r. ukończyła liceum i pracowała do 1953 r., po czym rozpoczęła studia ekonomiczne, po ukończeniu których otrzymała tytuł mgr. ekonomii. Zdobyła też kwalifikacje pedagogiczne. Przez ostatnich 25 lat czynnego życia zawodowego pracowała w KOiW w Gdańsku.

Pracownicy UB zbyt często odwiedzali mieszkanie p. Safiejków, a ich korespondencja była kontrolowana i w takiej sytuacji od 1.09.1955 r. wrócili oni do pracy w Rudzie, gdzie p. Zofia zorganizowała zespół teatralny w ramach Uniwersytetu Powszechnego Towarzystwa Wiedzy Powszechnej.

W 1958 r. p. Witold zorganizował nauczycielską Spółdzielnię Wyrobu Materiałów Budo- wlanych "Własny Domek", produkującą milion cegieł rocznie na budowę szkół i mieszkań dla nauczycieli.

1.09.1961 r. p. Safiejkowie na własną prośbę przeszli do pracy w Zalesiu Dolnym (pow. Piaseczno pod Warszawą), a zamieszkali w pobliskim Gołkowie. P. Zofia 1.04.1963 r. prze- szła na emeryturę, ale pracowała na pół etatu do 1969 r., dopóki pozwalało na to zdrowie. 1.09.1970 r. p. Safiejkowie przenieśli się do Gdyni, do córki, zięcia i wnuczki Joanny, która w przyszłości została nauczycielką.

2.02.1976 r. p. Zofia otrzymała, jako członkini ZBoWiD-u, potwierdzenie swojej działalności okupacyjnej i uzyskała prawa kombatanckie, a 8.11.tegoż roku - książkę inwalidy wojennego. 13.03. tego roku p. Zofia otrzymała Medal Zwycięstwa i Wolności

W 1976 r. p. Safiejkowie zamieszkali w Spółdzielni Mieszkaniowej Za Falochronem w Gdyni, gdzie mieli wygodne mieszkanie, przychodnię lekarską i gabinet pielęgniarski na miejscu oraz bezpośrednie przejście do zakładu rehabilitacyjnego.

P. Witold 8.10.1979 r. zmarł na zawał serca i został pochowany na cmentarzu komunalnym w Gdyni.

Po urodzeniu się Agnieszki, córki Joanny p. Zofia została prababcią. Do końca życia była bardzo czynna: odwiedzała rodzinę, chodziła do teatru, jeździła na wycieczki, uczęszczała na wykłady Uniwersytetu III Wieku i czytała książki.

10.11.1989 r. p. Zofia wstąpiła do Solidarności.

Zmarła 25 marca 2001 r., przeżywszy 93 lata i 1 dzień. Została pochowana obok swego Małżonka.

Miała długie, trudne, czasami ciężkie, ale ciekawe, pożyteczne, niepozbawione radości i piękna życie, występując w różnych rolach, aż po rolę prababci włącznie.

Pan WITOLD SAFIEJKO - nauczyciel, społecznik i żołnierz

Witold Safiejko urodził się 1 stycznia 1900 r. we wsi Żodzie pod Goniądzem, w rodzinie rolników Piotra i Urszuli z Potockich. Miał starszą siostrę i brata oraz młodszą siostrę.

W rodzinnej wsi ukończył 4 klasy szkoły elementarnej, tajnej, a więc chyba polskiej i nielegalnej, a w latach 1911-1914 chodził 6 km do gimnazjum rosyjskiego w Goniądzu, gdzie przeszedł klasy I-III. 5 lat pracował w gospodarstwie rodziców. Od r.1919 uczył się w gimnazjum w Tczewie i po uzyskaniu świadectwa dojrzałości w r. ak.1924/25 był studentem matematyki Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie, przechodząc jednocześnie I rok szkoły oficerskiej. Po roku musiał zrezygnować ze studiów z powodu braku pieniędzy.

1 kwietnia 1925 r. wstąpił do ZNP. W tym roku ukończył kurs metodyczno-pedagogiczny w Szczuczynie. W r. szk.1925/26, jako nauczyciel w dyspozycji inspektora oświaty w Białymstoku, pracował w szkołach powszechnych w Starosielcach, Nowosadach i Kozińcach. W 1926 r. zdał egzamin kwalifikacyjny i 2 lata pracował jako kierownik Publicznej Szkoły Powszechnej w Nowinach Kasjerskich, gdzie założył Koło Młodzieży oraz zorganizował OSP i Kółko Rolnicze. W 1927 r. ukończył dwutygodniowy kurs ogrodniczy w Ursynowie, a w następnym - pięciotygodniowy kurs wf-u dla nauczycieli szkół powszechnych; w r. 1929 uczestniczył w państwowym kursie pedagogicznym w Toruniu, w 1935 r. był słuchaczem wakacyjnego kursu nauczycielskiego w Wejherowie, a w r. 1938 - kursu zajęć praktycznych i wf-u w Lesznie. W latach 1928-1935 był kierownikiem PSP II st. w Rudzie. W Rudzie i w Krypnie założył Koło Młodzieży, a w Krypnie - zorganizował Mleczarnię Spółdzielczą i Drużynę Strzelecką, która odnosiła sukcesy w czasie Marszów Szlakiem Kadrówki (Kraków - Kielce) i wojewódzkich Marszów Gwiaździstych. Od 1932 r. był prezesem Ogniska ZNP Knyszyn, a od 1934 - członkiem Prezydium Zarządu Oddziału Powiatowego ZNP w Białym- stoku i Zarządu Okręgu ZNP w Brześciu nad Bugiem. 25.02.1933 r. ożenił się z pracującą w Rudzie nauczycielką Zofią Warpechowską. 30.01.1934 r. urodziła się im córka Wiesława- Helena. W 1935 r., w związku z obniżeniem stopnia organizacyjnego szkoły w Rudzie, p. p. Safiejkowie przenieśli się do PSP III st. w Krypnie i zamieszkali w wynajętym od Kazimierza Grodzkiego domu, między starą karczmą a domem Purzeckich na Krypnie Wielkim. W 1937 r. organizował strajk nauczycielski w pow. Białystok. W Rudzie i Krypnie prowadził konkursy rolnicze, ogrodnicze i hodowlane. Zorganizował kursy dokształcające dla dorosłych w zakresie 7 klas. Był współorganizatorem Spółdzielni Rolniczo-Handlowej w Knyszynie i Spółdzielczej Księgarni Nauczycielskiej w Białymstoku. W styczniu 1938 r. otrzymał od kuratora Okręgu Szkolnego Brzeskiego Petrykowskiego podziękowanie i uznanie Za wyróżniająco wydajną i bezinteresowną pracę oświatowo-pozaszkolną, w szczególności zaś na kursach dla przedpoborowych i poborowych.

31 sierpnia 1939 r. został zmobilizowany, wcielony do sztabu Armii Prusy gen. Dąb-Biernackiego, brał udział w walkach na szlaku od Skierniewic do Kowla, skąd, po złożeniu broni 17.09., udało mu się wrócić do Krypna. Przechował akta Ogniska Knyszyn z lat 1922-1939.

Gdy ok. 1 lutego 1940 r. otwarto w Krypnie sowiecką szkołę ludową, p. p. Safiejkowie zaczęli w niej pracę. Pan Witold wstąpił do ZWZ. 30.04.1940 r. NKWD przeprowadziło w ich domu rewizję, w czasie której znaleziono aparat fotograficzny i radio. Pan Witold został aresztowany i przewieziony do więzienia w Białymstoku, dokąd pani Zofia często zawoziła mu paczki i skąd został wywieziony do łagru w Workucie, gdzie w strasznych warunkach budował linię kolejową do marca 1942 r.

23 marca tegoż roku wstąpił do Wojska Polskiego (ważył wtedy, przy wzroście 163 cm i krępej budowie ciała, 47 kg) w Kermine (osiedle powiatowe na północny wschód od Buchary, 8 km od stacji kolejowej Kermine) w Uzbekistanie, skąd wyjechał transportem przez Iran i Irak do Palestyny, gdzie 4.04.1942 r. został przydzielony do 15. Pułku Ułanów Poznańskich Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich, przekształconej wkrótce w 3 Dy- wizję Strzelców Karpackich. Od 6.06. do 16.07.1942 r. w Bejt Jiria w Palestynie przeszedł kurs amunicjno - pirotechniczny, a od 17 do 29.08. - jako starszy strzelec podchorąży - doskonalący kurs amunicyjny i został uznany za nadającego się na podoficera amunicyjnego. Został nim w plutonie Oddziału Zaopatrywania i Transportu 2 Kompanii Zaopatrywania. Miał prawo jazdy na pojazdy mechaniczne "S" i "M". Razem ze swoją jednostką szkolił się w Iraku, a następnie w Egipcie, gdzie mieszkał w Kairze, skąd 4.07.1943 r. przez Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża w Genewie wysłał do teściów wiadomość: Jestem zdrów, powodzi mi się, jak na dzisiejsze czasy zupełnie dobrze. Pozdrowienia dla Zosi i Wiesi. Witek. Był wtedy kapralem podchorążym. Wiadomość do Topczewa doszła w końcu r.1943, a 9.02.1944 r. teść przesłał wiadomość: Jesteśmy zdrowi. Zosia z Wiesią w Krypnie na kolonii gospodarują. Kazik i Stasiek w Prusach. Jadzia umarła. Czerwony Krzyż otrzymał ją 31. 03.1944 r.

Od 31.12.1943 r., razem ze swoją 3DSK, został przetransportowany do Włoch, gdzie brał czynny udział w walkach od Monte Cassino (gdzie, jako jeden z kierowców dżipa, nazywanych polskimi diabłami, dokonywał czynów bohaterskich na Drodze Polskich Saperów) i Piedimonte (maj 1944), przez wybrzeże Adriatyku, Anconę (lipiec), przełamanie linii Gotów (sierpień i wrzesień), Apeniny (październik) do Bolonii (kwiecień i maj 1945). 1.08.1944 r. otrzymał nominację do stopnia podporucznika i stanowisko z-cy d-cy Plutonu Transportu. W styczniu 1945 r. w rozkazie dowódcy 3 DSK gen. Bronisława Ducha otrzymał pochwałę Za pełną poświęcenia pracę związaną z organizowaniem Wys. Pktu Amunic. i Zaop. Oddziałów walczących. Nieprzeciętną znajomością amunicji oraz dużą odwagą potrafił wyrobić sobie autorytet i zaufanie swoich podwładnych, co z kolei przyczyniło się do maksimum wydajności w pracy na Wys. Pkcie Amunic. często pod ogniem art. npla zaopatrując oddziały walczące. 15.02.1945 r. został odznaczony Krzyżem Pamiątkowym Monte Cassino, a 6.04. Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami. Od 18.05. do 6.07.1945 r. ukończył VIII Kurs Oficerów Sztabowych.

Po zakończeniu działań wojennych pisał listy do żony i córki i wysyłał im koperty i paczki z chodliwym w Polsce towarem. W r. szk. 1945/46 prowadził 7-klasową szkołę powszechną dla żołnierzy. 16.01.1946 r. został odznaczony brytyjską Gwiazdą Italii i Gwiazdą Wojny 1939-1945 (War Medal). W maju 1946 r. wyjechał transportem do Anglii. 1.07.1946 r. został d-cą 1 Plutonu Transportu Dywizyjnego Oddziału Zaopatrywania i Transportu. 12.08. 1946 r. został odznaczony Krzyżem Walecznych. 22.02.1947 r. poprosił o wycofanie zgłoszenia do służby w Polskim Korpusie Przysposobienia i Rozmieszczenia i zameldował, że złożył prośbę o zwolnienie z PKPR i repatriację do kraju. 16.04.1947 r. został odznaczony Medalem Wojska. 21.06.1947 r. złożył oświadczenie dotyczące rodziny i otrzymał zaświadczenie, że nie dostawał dodatków rodzinnych. Na jego podstawie otrzymał zaległe raty tychże dodatków w funtach. 24.06. przeszedł badanie lekarskie. Powrócił do Gdańska 27., a do Goniądza, do żony i córki, 30.10.1947 r., dokładnie 7 i pół roku po aresztowaniu. Następnego dnia zameldował się na miejscowym posterunku MO, a potem - w RKU Białystok. Przez 3 miesiące po powrocie miał prawo nosić mundur.

Niestety, w szkole goniądzkiej dla p. Witolda nie było etatu, więc p. p. Safiejkowie z dniem 1.09.1948 r. przenieśli się do Moniek, gdzie p. Witold został kierownikiem Szkoły Podstawowej i dyrektorem Państwowej Szkoły Zawodowej. 1.09.1948 r. został odznaczony przez londyńskie Ministerstwo Spraw Wojskowych Krzyżem Walecznych, a 1.06. - brytyjskim Medalem Obrony (Defence Medal). W 1950 r. uczestniczył w kursie specjalnym wprowadzającym w zagadnienia szkolnictwa zawodowego, zorganizowanym przez Centralny Urząd Szkolenia Zawodowego. Od 1954 do 1961 r. był prezesem Powiatowej Rady Zakładowej ZNP w Mońkach (której przekazał przechowane przez wojnę dokumenty) oraz członkiem Zarządu Okręgu ZNP w Białymstoku. W 1958 r. złożył egzamin z zakresu programu Studium Nauczycielskiego, kierunek matematyka.

W związku z gorliwą "opieką" służb bezpieczeństwa p. p. Safiejkowie w 1955 r. przenieśli się do Szkoły Podstawowej w Rudzie, gdzie przepracowali do 1961 r. P. Witold w 1957 r. był delegatem na Zjazd Krajowy ZNP i został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi za pracę społeczną, a w 1958 - Złotą Odznaką ZNP za pracę w Związku. W 1958 r. zorganizował Spółdzielnię Wyrobu Materiałów Budowlanych Własny Domek, która produkowała milion cegieł rocznie - tylko na budowę szkół i mieszkań dla nauczycieli. Zachował się na ten temat artykuł Spółdzielnia nauczycieli, podpisany I. B., prawdopodobnie Gazety Białostockiej z 1960 r. Prowadził Uniwersytet Powszechny TWP oraz organizował i prowadził kursy dokształcające dla dorosłych.

1.09.1961 r. p. Witold przeszedł na emeryturę i stracił prawo do zajmowania mieszkania w szkole. Państwo Safiejkowie nie chcieli zamieszkać na wsi, kupili więc domek w Gołkowie, dzielnicy Piaseczna pod Warszawą. P. Witold do 1970 r. pracował w Zalesiu Dolnym, innej dzielnicy Piaseczna, na pół etatu, a p. Zofia na pełnym do 1963, a na pół etatu do 1970 r.

W 1970 r. p. p. Safiejkowie przenieśli się do Gdyni, do córki i jej rodziny, a w 1976 za- mieszkali w Spółdzielni Mieszkaniowej Za Falochronem, gdzie mieli wygodne mieszkanie, przychodnię lekarską i gabinet pielęgniarski na miejscu oraz bezpośrednie przejście do zakładu rehabilitacyjnego.

W Gdyni p. Witold brał czynny udział w pracach sekcji emerytów, założył i wzorowo prowadził ewidencję jej członków, ofiarnie pracował nad ustaleniem liczby nauczycieli pobierających emerytury ze starego portfela i obliczaniem wysokości zapomóg; prawie całkowicie sporządził i udokumentował listę nauczycieli, którzy prowadzili tajne nauczanie lub uczestniczyli w innych formach ruchu oporu. Był członkiem ZBoWiD i pełnił funkcję sekretarza Koła. W 1976 r. otrzymał Medal Zwycięstwa i Wolności, a w 1977 - Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

Niedługo po przeniesieniu się do SM zaczął chorować na przewlekłe zapalenia płuc z komplikacjami, a 8.10.1979 r. zmarł na zawał serca. Został pochowany na Cmentarzu Komunalnym w Gdyni.

P. Witold miał, jak jego Małżonka, długie, trudne, czasami ciężkie, ale ciekawe, pożyteczne, niepozbawione radości i piękna życie, znajdując jego radość we wzorowej pracy zawodowej i społecznej oraz walce o wolność Ojczyzny.

Na podstawie dokumentów udostępnionych przez córkę Wiesławę - opracował Wiesław Sienkiewicz

Zebrał Arkadiusz Studniarek


2006 © e-monki.pl & A. Studniarek