PODSUMOWANIE RUNDY JESIENNEJ III LIGI

     Rozgrywki III ligi to na pewno również pojedynki pomiędzy drużynami reprezentującymi 2 okręgi piłkarskie - Podlaski i Warmińsko-Mazurski. Tak było w ubiegłym sezonie, tak było i teraz. Jak pamiętamy, poprzedni sezon zakończył się klęską naszych drużyn. Szczególnie runda jesienna była totalną klapą zespołów z Podlasia. Wtedy jedynie MKS Mielnik nawiązał walkę, zajmując po rundzie jesiennej 4 miejsce. Troszkę lepiej było wiosną gdy do walki włączyły się Sokół Sokółka i Supraślanka, ale ostatnie 5 miejsc zajęły niestety drużyny podlaskie.

     W obecnym sezonie wygląda to znacznie lepiej. Nie dość, że tabelę otwierają 2 podlaskie zespoły, to jeszcze pozostałe już tak bardzo nie odstają od swoich rywali z Warmii i Mazur. Przedstawiciele obu okręgów zdobyły zgodnie, w meczach pomiędzy sobą, po 89 punktów. Jedynie w bramkach lepsi byli rywale, ale tylko o 3 trafienia. Także w dolnej części tabeli jest więcej zespołów z Podlasia, ale różnice punktowe są naprawdę niewielkie.

1. SOKÓŁ SOKÓŁKA

     Bezapelacyjnie najlepszy zespół III ligi, który już wiosną rozpoczął przygotowania do walki o II ligę. Co ciekawe w Sokółce nie widać żadnych nerwowych ruchów. Wszystko odbywa się spokojnie, zespół buduje się stopniowo, przykładając się bardzo do stworzenia odpowiednich warunków finansowo-organizacyjnych. Jako, że ma to być w następnym sezonie zespół II ligowy, to zimą możemy spodziewać się kolejnych zmian w składzie, ale pewnie tradycyjnie nie rewolucyjnych. W końcu pojawił się w Sokółce Wojciech Kobeszko, któremu skończył się kontrakt w Wysokiem Mazowieckiem, a już przed obecnym sezonem był przymierzany do gry w Sokole. Trudno w Sokółce kogokolwiek wyróżnić, bo to już niemal zespół kompletny, ale z pewnością najjaśniejszą postacią tej drużyny jest bramkarz Łukasz Trudnos, który aż dziw, że występuje tylko na III ligowych boiskach. W obronie niezastąpiony okazał się Emil Pracz, który miał zmarnowany poprzedni sezon w Ruchu Wys. Maz. a w Sokółce odzyskał swoje dawne walory. W pomocy błyszczał wychowanek klubu Norbert Toczydłowski zdobywca 5 bramek. No i oczywiście swoje dołożył doświadczony Dzidosław Żuberek, najlepszy strzelec zespołu, który najlepsze lata ma za sobą, jednak może jeszcze pokazać młodszym kolegom jak się gra w piłkę.


Kamil Wojtkielewicz od kilku sezonów jest podstawowym zawodnikiem Sokoła.

2. WARMIA GRAJEWO

     Zespół przed sezonem był wymieniany jako ten, który skutecznie powalczy z zespołami warmińsko-mazurskimi. Na początek sezonu rozegrał dobry mecz w Łapach z Pogonią zakończony zwycięstwem 3:1, później jednak następuje niezbyt chlubna seria 7 meczów bez zwycięstwa, co zakończyło się uzasadnioną stratą pracy przez trenera Ryszarda Borkowskiego. Gdy zespół przejął Piotr Pawluczuk to Warmia już do końca rundy jesiennej nie przegrała meczu i skończyła na pozycji wicelidera rozgrywek, a przypomnę, że zawodnik ten niemal w ostatniej chwili dołączył do Warmii mając za zadanie wzmocnienie linii ofensywnych. Pawluczuk już w poprzednim sezonie (zwłaszcza jesienią) w MKS Mielnik znakomicie wywiązywał się z roli grającego trenera. Wiosną było gorzej, ale to wina zawirowań organizacyjnych w klubie. W Warmii, gdy przejął zespół, potwierdził swoje umiejętności trenerskie. Oprócz trenera na wyróżnienie zasługuje Ukrainiec Maksym Mirva, który już 6 rok związany jest z Warmią na dobre i złe. Dobre występy w bramce zaliczył Przemysław Masłowski, który przed sezonem powrócił z Wigier Suwałki. A największą siłą Warmii są młodzi wychowankowie, którzy na dobre ograli się już w III lidze. Najlepsi z nich to obrońca Paweł Górski i napastnik Rafał Kozikowski.


Przy piłce Rafał Kozikowski - nadzieja Warmii.

3. HURAGAN MORĄG

     W poprzednim seznie Hurgan skończył rozgrywki na 2 pozycji i zagrał w barażach o 2 ligę, w których doznał klęski z Okocimskim Brzesko (0:2 i 0:5). Przed obecnym pozbył się swojego najbardziej doświadczonego i skutecznego zawodnika Tomasza Włodarczyka, odszedł też Piotr Żurawel. Wzmocnienia nie były zbyt mocne, ale mimo wszystko Huragan ciągle pozostał w gronie najlepszych drużyn III ligi i najlepszą drużyną z Warmii i Mazur. Niestety zbyt krótka ławka może już wiosną okazać się poważnym problemem drużyny z Morąga (4 ostatnie mecze jesienią bez zwycięstwa) chyba, że zimą w drużynie pojawią się nowe twarze. Wśród nowych zawodników jesienią najlepiej spisał się Kamil Graczyk (przybył z Zatoki Braniewo). W bramce niezłe występy zaliczał Grzegorz Pysera, a ciągle najkuteczniejszym zawodnikiem pozostał Daniel Komorowski (8 bramek) - król strzelów III ligi z poprzedniego sezonu.

4. MOTOR LUBAWA

     Największa rewelacja tegorocznych rozgrywek. Zespół, który w poprzednim sezonie występował w IV lidze, obecnie praktycznie bez żadnych wzmocnień znakomicie radzi sobie w rozgrywkach o szczebel wyższym. Z pewnością spora w tym zasługa nowego trenera Tadeusza Justki, który w poprzednim sezonie z Błękitnymi Pasym zdobył 6 miejsce w IV lidze. Na wyróżnienie zasługują obrońca Łukasz Michałowski oraz pomocnik Maciej Zglenicki. Nie należy też zapomnieć o praktycznie jedynym wzmocnieniu zespołu Piotrze Żurawelu, który po opuszczeniu Huragana Morąg odzyskał skuteczność (8 bramek). W poprzednim sezonie choć był podstawowym zawodnikiem Huragana zdobył zaledwie jednego gola. Na uwagę zasługuje też piękny obiekt w Lubawie i oby takich więcej w III lidze.


Napastnik Motoru Piotr Piceluk.

5. CZARNI OLECKO

     Zespół własnego podwórka, który wygrał wszystkie mecze rozgrywane w Olecku i dopiero zremisował w ostatnim meczu rundy jesiennej z Promieniem Mońki, gdy w roli gospodarza zagrał .... w Węgorzewie (w Olecku rozpoczął się gruntowny remont głównej płyty boiska). Na wyjazdach było zupełnie na odwrót - Czarni przegrywali wszystko jak leci, zdobywając jedyny punkt w ostatnim wyjazdowym meczu z Olimpią w Zambrowie. Aż strach pomyśleć (oczywiście dla kibiców Czarnych), co będzie wiosną gdy trzeba będzie grać jedynie na wyjazdach lub wynajętych boiskach. Trzeba przypomnieć, że w ubiegłym sezonie zespół z Olecka do ostatniej kolejki walczył o uniknięcie degradacji do IV ligi, więc mimo wysokiego 5 miejsca wiosną może być ciężko. Wyróżniający się zawodnicy to pozyskani latem z wycofanej z rozgrywek III ligi Supraślanki: Rafał Muczyński, Adrian Gudewicz i Adrian Karankiewicz oraz Łukasz Kozłowski z Hetmana Białystok, który ponownie wszedł do tej samej rzeki (poprzedniej jesieni grał już w Czarnych). Ponadto w ciągle dobrej formie jest doświadczony Grzegorz Bierć, a coraz lepsze noty zbiera wychowanek klubu Dawid Paszkowski, wybrany nawet piłkarzem miesiąca października w okręgu warmińsko-mazurskim.

6. MRĄGOVIA MRĄGOWO

     Już w poprzednim sezonie zespół Andrzeja Biedrzyckiego, który niemal cała swoją karierę zawodniczą spędził w Stomilu Olsztyn (w tym 7 sezonów w 1 lidze), spisywał się bardzo dobrze. Trener, który od kilku lat pracuje w malowniczym Mrągowie miał, pod koniec swojej kariery, przygodę w II-ligowej Jagiellonii Białystok, w której rozegrał 25 meczów. Do obecnych rozgrywek zespół przystąpił bez poważniejszych wzmocnień. Oprócz syna trenera - Igora (zagrał tylko w kilku meczach jako zmiennik), do zespołu dołączył utalentowany obrońca OKS Olsztyn Jakub Prusik, który niemal z miejsca stał się podstawowym zawodnikiem Mrągovii. Ponadto na uwagę zasługuje postawa w końcówce sezonu Daniela Chilińskiego. Na młodego napastnika trener stawiał od dawna, jednak dopiero w ostatnich meczach błysnął w końcu skutecznością.

7. OLIMPIA ZAMBRÓW

     Przed sezonem Olimpia przeszła prawdziwą rewolucję kadrową. W zespole zostało zaledwie kilku zawodników, którzy w poprzednim sezonie stanowili o sile zespołu. Wzmocnienia były poważne, bo zdecydowana większość piłkarzy jest znana z podlaskich boisk. Olimpia należała do czołowych drużyn ligi, jednak oczekiwania były dużo większe, przecież w poprzednim sezonie gdy zespół był znacznie słabszy to jesienią jak i wiosną drużyna zdobywała po 18 punktów, teraz zaledwie 3 oczka więcej. Może potrzeba jeszcze trochę zgrania bo większość zawodników dołączyła do zespołu w ostatniej chwili, bądź już w trakcie sezonu, więc jeśli uda się utrzymać skład to wiosną powinno być jeszcze lepiej. Do wyróżniających się zawodników należeli: bramkarz Adrian Bebłowski, obrońca Tomasz Staniórski, który niestety pod koniec sezonu odniósł kontuzję, oraz pomocnik Hubert Karwacki. Mimo znanych nazwisk w ataku: Kowalczyk, Wójcik, Hawryluk, w Olimpii wciąż brakuje zawodnika bramkostrzelnego.


Paweł Piesiecki w Olimpii zbiera kolejne doświadczenia.

8. START DZIAŁDOWO

     Niezwykle równa drużyna ;) po 5 zwycięstw, remisów i porażek. Trener Wiktor Pełkowski, który od kilku lat pracuje w Działdowie niestety osiągnął wynik gorszy niż w ubiegłym sezonie, a dysponował niemal niezmienionym składem w porównaniu z ubiegłorocznymi rozgrywkami. Zespół Startu został nawet wzmocniony synem trenera, obrońcą Jarosławem Pełkowskim, wychowankiem i długoletnim zawodnikiem MKS Mława, oraz Marcinem Ogrodowczykiem, który po kilkuletniej przygodzie w Dolcanie Ząbki i Narwi Ostrołęka powrócił do swojego macierzystego klubu i trzeba przyznać, że powrót miał bardzo udany, gdyż w swoim nowym-starym klubie zdobył 6 bramek. Wyróżniającym się zawodnikiem Startu był ulubieniec kibiców pomocnik Marcin Tomczak.


Z lewej obrońca Startu Patryk Orzechowski.

9. CONCORDIA ELBLĄG

     W porównaniu z poprzednim sezonie, to wyniki Concordii w rundzie jesiennej są kompletną porażką. Przecież jeszcze niedawno Concordia rządziła w III lidze, a przecież skład podopiecznych Lecha Strembskiego pozostał praktycznie bez zmian. Czy to efekt sporego kryzysu drużyny z Elbląga i bardzo krótkiej ławki, czy też efekt nieco wyższego poziomu drużyn przeciwnych, nie mnie o tym oceniać, bo nie znam aż tak dobrze tych rozgrywek, jednak do wiosny działacze i trener muszą coś z tym zrobić by spokojniej myśleć o utrzymaniu w III lidze. Najlepszym zawodnikiem zespołu pozostaje pomocnik Sebastian Gryka.

10. ORZEŁ KOLNO

     Drużyna z Kolna już trzeci sezon zbiera doświadczenie w III lidze. Spokojniejszy byt w tych rozgrywkach mieli zapewnić Orłowi doświadczeni zawodnicy: bramkarz Adam Ciulkin, obrońca Dariusz Prokop i pomocnik Sławomir Lewicki. Niestety niemal przez całą rundę Orzeł miał kłopoty, dopiero 3 zwycięstwa w ostatnich 4 meczach pozwolą na nieco spokojniejszą zimę. To z pewnością efekt powrotu, w końcówce rundy, na ławkę trenerską Kazimierza Puławskiego, bo eksperyment z grającym duetem trenerskim Sawko-Lewicki nie przyniósł nic dobrego. Niezastapiony w zespole Orła był obrońca Paweł Ossowski, a dobre recenzje zbierał były zawodnik ŁKS Łomża i Olimpii Zambrów - pomocnik Albert Rydzewski. Poza przeciętność wybijał się także Marcin Sawko, który ciągle jest lepszym zawodnikiem niż trenerem.

11. PROMIEŃ MOŃKI

     Drużyna beniaminka z Moniek rodziła się w bólach, gdyż o swojej promocji do III ligi Promień dowiedział się dopiero po rezygnacji z awansu Hetmana Białystok. Niestety ostateczny skład został zmontowany zbyt późno, stąd słabszy początek rundy. W Mońkach przed sezonem pojawiło się kilkudziesięciu kandydatów do gry jednak w większości byli to ochotnicy. Zabrakło niestety zaproszeń dla zawodników na konkretne pozycje. Mimo tych niewątpliwych błędów do Moniek trafiło kilku interesujących zawodników. Od samego początku przygotowań do sezonu w Promieniu trenował Grzegorz Andrzejewski i to właśnie on stał się najpoważniejszym wzmocnieniem naszej drużyny. Z bocznego obrońcy został przez grającego trenera Leszka Zawadzkiego przemianowany na skrzydłowego co okazało się strzałem w dziesiątkę. Równie udanym transferem było pozyskanie na prawą obronę Przemysława Koźlika. Bardzo poważnym wzmocnieniem miał być Karol Janik, który został wypożyczony z Ruchu Wysokie Mazowiecie i choć nie grał źle to jednak oczekiwania co do jego osoby były dużo większe. Patryk Werpachowski, który miał wzmocnić linie defensywne po kilku kolejkach wyjechał za granicę, Karol Lorenc nie wywalczył sobie stałego miejsca w składzie, a z dwójki bramkarzy: Piotr Czapliński i Piotr Kulgawczuk lepsze wrażenie pozostawił ten drugi, choć to Czapliński jest w szerokiej kadrze I-ligowej Jagiellonii. A miejscowi? widać, że nie przestraszyli się wymogów wyższej ligi i w większości radzili sobie bardzo dorze. Ciągłe postępy czynią Bartek Kobrzyniecki i Adam Młodzianowski, dobrą pierwszą część rundy miał Łukasz Bagiński. Nie zawiedli też nasi doświadczeni zawodnicy Marek Kulikowski i Grzegorz Kiszło. No i oczywiście ciągle najważniejszą postacią tej drużyny jest grający trener Leszek Zawadzki, któremu bardzo pomocny okazał się Darek Szklarzewski, który w roli asystenta zbiera doświadczenia trenerskie (poważne kontuzje przerwały jego bardzo dobrze zapowiadającą się przygodę z piłką). Z pewnością zimą będą potrzebne korekty w składzie, ale widać ta drużyna z meczu na mecz gra coraz pewniej o czym świadczy seria ostatnich 6 meczów w rundzie jesiennej bez porażki.


Marek Kulikowski (przy piłce) mimo słabszego początku sezonu, stał się wiodącą postacią zespołu.

12. MAZUR EŁK

     Beniaminek III ligi, który przez całą rundę błąkał się po obcych boiskach. W Ełku trwa remont głównej płyty i całego obiektu. Niestety, choć to już dobrze wyglądało, prawdopodobnie Mazur wiosną dalej nie będzie mógł grać na swoim stadionie. Gdyby nie ciągłe wyjazdy Mazur mógłby sobie zapewnić znacznie spokojniejszą zimę, bo jesienią nie grał źle, a na swoim boisku z pewnością zdobyłby tych punkcików trochę więcej. Ale to nie jedyny powód odległego miejsca w tabeli. W Mazurze zabrakło świeżej krwi, nowych twarzy i to nie chodzi tu o trenerów, bo tych było rekordowo wielu (zaczynał Jakub Golak, później swoje pięć minut miał Janusz Limberger, następnie działacze sięgnęli po znanego w regionie Wiesława Jancewicza, a zakończył w kilku ostatnich meczach Mirosław Konopka), ale o zawodników. Praktycznie jeśli chodzi o wzmocnienia to w Mazurze znalazł sobie stałe miejsce jedynie Ormianin Sevak Safaryan i był wyróżniającym się zawodnikiem całego zespołu. Jeśli chodzi o czołowych zawodników to nie można pominąć tu Bartłomieja Wierzbickiego, który z 11 trafieniemi został królem strzelców rundy jesiennej i był niezastąpionym czonkiem drużyny rozgrywając wszystkie 15 spotkań w pełnym wymiarze czasowym. Dobym duchem zespołu i czołowym zawodnikiem był też kapitan Jan Sidorowicz. Siłą tej drużyny są wychowankowie klubu, których w drużynie nie brakuje.


Młody napastnik, wychowanek Mazura - Paweł Chwaszczewski.

13. TUR BIELSK PODLASKI

     Ostani z beniaminków III ligi, który dobrze rozpoczął sezon wygrywając kilka spotkań na własnym boisku. Później przyszedł kryzys o mało nie zakończony rezygacją z funkcji trenera Lucjana Trudnosa, jednak chyba dobrze się stało, bo trener pozostał, a Tur zakończył sezon efektowną wygraną w Węgorzewie z Vęgorią 3:0. Mimo wcześniejszych zapowiedzi trenera, że szansę na grę dostaną przede wszystkim zawodnicy, którzy wywalczyli awans do III ligi, to jednak ostatecznie do Bielska trafiło kilku znanych w regionie zawodników. Miejsce w podstawowym składzie wywalczyli sobie i należeli do najlepszych zawodników: obrońca Karol Laskowski, pomocnik Grzegorz Juzwa, a w ataku został odkurzony Marcin Szmurło, który wrócił do Tura po przerwie na grę w Mielniku. Jednak najlepszy okazał się Mateusz Butkiewicz, który w końcówce rundy miał przerwę ze względu na kontuzję. Ponadto dobre noty w zespole zbierali Karol Car i Paweł Łochnicki. Mimo ciekawego składu niewykluczone, że zimą w Turze pojawią się kolejni zawodnicy. Na pewno w Bielsku poszukują napastnika, bo na tej pozycji były najpoważniejsze braki.


Czołowy zawodnik Tura - Karol Car.

14. MKS MIELNIK

     MKS Mielnik przed nowy sezonem w III lidze odmłodził całkowiecie swój skład. Wydawało się (na początku sezonu), że przyniesie to oczekiwany efekt, bo zawodnicy, którzy przyszli do Mielnika to nie byli przypadkowi piłkarze. Nowy trener Leszek Cicirko stworzył ciekawy zespół, który już od początku rozgrywek stwarzał problemy najlepszym. Niestety im bliżej końca rundy, tym wyniki coraz gorsze, co można zrzucić na brak doświadczenia. Praktycznie jedynym zawodnikiem z doświadczeniem był Wojciech Kopytiuk. No może jeszcze trochę lat gry ma za sobą Tomasz Tuttas, choć to jeszcze bardzo młody zawodnik, a w Mielniku błysnął swoją niezłą skutecznością (7 bramek). Niezastąpiony w obronie MKS był natomiast Adrian Chomiuk zawodnik, który jeszcze dwa lata temu w barwach Polonii Bytom zagrał m.in. w meczach ekstraklasy przeciwko Lechowi Poznań czy naszej Jegiellonii. Niewykluczone, że zimą w Mielniku pojawi się ktoś z piłkarskim doświadczeniem.


Jeden z czołowych młodych zawodników MKS - Łukasz Lesiuk.

15. VĘGORIA WĘGORZEWO

     Już w poprzednim sezonie Vęgoria cudem uniknęłą degradacji do IV ligi. To niczego nie nauczyło działaczy z Węgorzewa i do nowego sezonu przystąpili w niezmienionym składzie licząc, że zespół ograł się na tym poziomie rozgrywek i sobie w nowym sezonie poradzą. Trzeba przyznać, że na początku sezonu bardzo dobrze to wyglądało. Niestety koniec rundy był tragiczny (tylko 3 punkty w 9 ostatnich spotkaniach) i Vęgoria jeśli nic nie zmieni to wiosną może żegnać się z III ligowymi rozgrywkami. Ciągle najlepszym zawodnikiem pozostaje Mariusz Machniak, który po świetnym początku sezonu, później dostosował się do swoich kolegów, a przecież przed nowym sezonem mógł zmienić klub i powalczyć o coś więcej. W Węgorzewie swoje miejsce znalazł Jakub Dańko, który przed sezonem próbował swoich sił w kilku podlaskich klubach (m.in. w Promieniu) i nawet wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie.

16. POGOŃ ŁAPY

     Wydawało się, że trener Jacek Łapiński stworzył w Łapach bardzo ciekawy zespół i na początku tak to właśnie wyglądało. Pogoń grała widowiskowo i zdobywała punkty, plasując się nawet w pewnym momencie w górnej połówce tabeli. Nic nie zapowiadało, że końcówka sezonu będzie taka tragiczna (6 porażek w ostatnich meczach) i Pogoń skończy jako "czerwona latarnia" III ligi. Reakcja władz klubu była szybka - trener Łapiński już nie pracuje z Pogonią. Wśród całej rzeszy nowych zawodników w Pogoni najlepiej wypadli Filip Jurczuk i Karol Sipko. Ciekawym zawodnikiem jest wychowanek Pogoni młodziutki Piotr Hryniuk. Pewnie niebawem poznamy nazwisko nowego znanego trenera, a za nim kilku nowych zawodników.


Król strzelców IV ligi Kamil Stanisławski pozostał najlepszym strzelecem, ale tylko swojej drużyny.



IV LIGA