KOLEJNE BARDZO CENNE PUNKTY

     Pierwsza część spotkania była bardzo wyrównana, a nawet momentami goście sprawiali lepsze wrażenie na boisku, będąc drużyną nieco dokładniejszą i nieco szybszą od naszych zawodników. Jednak to Promień stworzył lepszą sytuację bramkową. W 24 minucie ładną akcję lewą stroną przeprowadził Łukasz Godlewski, który idealnie wyłożył piłkę Grzegorzowi Kiszło, jednak nasz snajper mając przed sobą tylko bramkarza strzelił wprost w niego. Łukasz bardzo długo i cierpliwie czekał na swoją szansę po kontuzji. Tydzień temu zagrał dobrą połówkę w Węgorzewie a dzisiaj potwierdził, że warto na niego stawiać w III lidze. Goście jednak już chwilę później odpowiedzieli jeszcze groźniejszą sytuacją. Sam na 7 metrze przed naszym bramkarzem stanął Łukasz Lesiuk jednak i on oddał strzał wprost w bramkarza. Jeszcze tuż przed przerwą ponownie Kiszło przegrywa pojedynek sam na sam z młodziutkim bramkarzem, wychowankiem klubu Czuwaj Przemyśl, Dawidem Lwem i pierwsza część spotkania kończy się bezbramkowym remisem.

     Tuż po wznowieniu gry sygnał do ataku daje Marek Kulikowski, który ładnie zza szesnastki uderza z woleja tuż obok spojenia słupka z poprzeczką. Wreszcie w 61 minucie pada bramka. Znów ładnie prawą stroną pociągnął Łukasz Godlewski, który mocno uderzył z ostrego kąta, a bramkarzowi piłka odbiła się od klatki piersiowej na co już czekał Grzegorz Andrzejewski, który z najbliższej odległości wpakował piłkę do sitki rywali. Na tej sytuacji Promień nie poprzestał. Od tej chwili dominował już na boisku i co chwila stwarzał kolejne groźne sytuacje bramkowe. W 70 minucie po rzucie wolnym bramkarz ponownie wypuścił piłkę z rąk, ale tym razem nie było skutecznej dobitki. Chwilę później pięknym strzałem zza pola karnego popisuje się Kiszło, jednak piłka trafia tylko w poprzeczkę. W 75 minucie Kiszło urywa się w polu karnym zagrywa na długi słupek, a tam samotny Marek Kulikowski minimalnie chybia. W 86 minucie powinna już być wkońcu bramka - po kontrze Kiszło zagrywa w pole karne do Łukasza Bagińskiego, a ten z 5 metrów mocnym strzałem posyła piłkę tuż nad poprzeczką. To tylko niektóre groźniejsze sytuacje Promienia, które w doliczonym czasie gry mogły się zemścić. Na strzał zza pola karnego decyduje się zawodnik gości, piłką trafia w nogę blokującego Karola Lorenca i po rykoszecie ląduje na słupku naszej bramki. Za chwilę sędzia kończy mecz, po którym dopisujemy kolejne 3 bezcenne punkty.

PROMIEŃ MOŃKI - MKS MIELNIK   1 : 0 (0 : 0)

Bramka: Andrzejewski (61').
Żółta kartka: Kiszło (Promień).
Sędziował: Paweł Swajda (Siemiatycze).
Widzów: 100

Promień: Czapliński - Koźlik, Zawadzki, Lorenc, Młodzianowski - Godlewski (90'+1 Ł. Grygo), Kulikowski, Rybołowicz, Andrzejewski (88' Sygit) - Janik (57' Bagiński), Kiszło (90'+3 Studniarek). Trener: Leszek Zawadzki.

MKS: Lew - Kazubski, Frąc, Kopytiuk, Chomiuk - Uszyński, Filipiek, Ł. Lesiuk, M. Lesiuk - Andryszek (76' Wereszczak), Tuttas. Trener: Leszek Cicirko.


Walki w tym meczu nie brakowało.

POZOSTAŁE WYNIKI XIV KOLEJKI III LIGI:



IV LIGA